Siergiej Bratkow reprezentuje Charkowską Szkołę Fotografii jako jeden z wielu utalentowanych absolwentów, wśród których są m.in. Vladimir Starko, Igor Chekachkov i Boris Redko. Szkoła powstała nieoficjalnie w latach 70., gdy Związek Radziecki niestrudzenie cenzurował prace wielu artystów i nieustannie polował na „niewłaściwe treści”. Studenci szkoły musieli zdobywać wykształcenie w przestrzeniach publicznych zamiast w szkole – zajęcia odbywały się m.in. w kawiarniach i różnych klubach. To doświadczenie pozwoliło im i ich twórczości wyrwać się spod wpływu radzieckiej propagandy, dlatego dziś możemy śledzić historię oczami ukraińskich artystów i ich fotografii z pewnością, że władze w żaden sposób na nie nie wpłynęły.
Prace Siergieja Bratkowa poruszają różne kwestie, często zapominane i pomijane we współczesnym świecie, takie jak analfabetyzm czy postęp kapitalizmu i to, jak pierze on mózgi konsumentów. Jego sztuka jest pełna ironii, groteski i dezorientacji. Często gra z widzem, nadając fotografiom dwuznaczne tytuły, które początkowo mogą być odbierane jako pomoc w interpretacji, by później wprowadzić odbiorcę w jeszcze większe zakłopotanie.
Bratkow wielokrotnie brał udział w biennale jako reprezentant Ukrainy, a jego prace doceniły różne europejskie muzea, które dziś je eksponują. Tworzy także filmy wideo, instalacje i obrazy oraz zajmuje się performansem.
Autorka: Julia Siechowicz